Jesteś tutaj
Home > Bez kategorii > Słodki prezent na imieniny Katarzyny Wyjątkowy wypiek Fabryki Cukierniczej Kopernik S.A.

Słodki prezent na imieniny Katarzyny Wyjątkowy wypiek Fabryki Cukierniczej Kopernik S.A.

Informacja prasowa
Toruń, dnia 24 listopada 2016 r.

Specjalnie z okazji dnia św. Katarzyny, przypadającego na 25 listopada, mistrzowie piernikarstwa z Fabryki Cukierniczej Kopernik wypiekli wyjątkowe, limitowane, toruńskie Katarzynki. Niepowtarzalne, bo wypieczone z ciasta przygotowanego tego samego dnia dokładnie rok temu, które niczym najdroższe wina nabierało niepowtarzalnego smaku i aromatu leżąc w zamkniętej skrzyni, w chłodnej piwnicy fabryki.

Najstarsi piernikarze z Fabryki Cukierniczej Kopernik, ci z ponad 40-letnim stażem, nie pamiętają, by ciasto na pierniki tak długo leżakowało. „Katarzynka 12 miesięcy” wypieczona z okazji dnia ich patronki, św. Katarzyny, to więc produkt całkowicie wyjątkowy i unikalny. Wypieczony zgodnie ze dawnym zwyczajem, kiedy to piernikarze przygotowywali ciasto, by po latach wypiec z niego pierniki na najwspanialsze rodzinne okazje, jak narodziny lub ślub córek. To także pierniki o największej wartości i walorach smakowych, bo ciasto piernikowe podobnie jak wino, im dłużej leżakuje, tym jest znakomitsze.

Sekret ciasta zamknięty w skrzyni
Dokładnie 12 miesięcy temu z myślą o tegorocznym dniu św. Katarzyny, który obchodzimy 25 listopada, w Fabryce Cukierniczej Kopernik, zgodnie z tradycyjną i od lat niezmienną recepturą, z największą dbałością o utrzymanie tradycyjnego smaku i z najlepszych polskich składników przygotowane zostało długo dojrzewające ciasto piernikowe. Cierpliwie i bez pośpiechu, zamknięte w skrzyni, przeleżało w chłodnej piwnicy fabryki okrągły rok, nabierając niepowtarzalnego aromatu i smaku korzennych przypraw. Wypieczono z niego Katarzynki niezwykłe i niepowtarzalne. Zapakowano ręcznie w stylu retro w sposób, jaki wile osób pamięta z dzieciństwa. Tak piernikarze uczcili zapomniany już nieco dzień patronki wszystkich piekarzy, ale i imieniny wszystkich polskich Katarzyn. Od tej pory Fabryka Cukiernicza Kopernik będzie co rok świętować ten dzień, wypiekając limitowane Katarzynki z długo leżakującego ciasta, a poprzez to wskrzeszać dawną polską tradycję obchodów św. Katarzyny.

Zapomniana polska tradycja
„Katarzynka 12 miesięcy”, wyjątkowy produkt Fabryki Cukierniczej Kopernik dostępny jedynie w liczbie 6 000 drewnianych, dębowych skrzynek skrywających wyjątkowe pierniki, ma także przypomnieć o zapomnianej już nieco polskiej tradycji. Niegdyś w Polsce od dnia św. Katarzyny zaczynał się okres przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia. Zgodnie z tradycją, która wywodzi się ze średniowiecza i trwała aż do końca XIX wieku, 25 listopada rozpoczynano również wypiek Katarzynek – najsłynniejszych toruńskich pierników. Słodkie ciastka wraz z innymi wypiekami sprzedawano na tętniącym życiem jarmarku. W Toruniu, skąd wywodzą się pierniki, oczywiście przed kościołem św. Katarzyny.
Katarzynki, obchodzone niegdyś równie hucznie co Andrzejki, były ponadto oznaką zakończenia prac polowych i okresem ostatnich zabaw poprzedzających adwent. W ludowych tradycjach był to czas najlepszy dla zalotów i kojarzenia małżeństw. Powszechnym polskim powiedzeniem było: „Kto się zaleca w adwenta będzie miał żonę na święta”. Stąd w imieniny Katarzyny młodzi mężczyźni odprawiali wróżby, by zdobyć informacje na temat przyszłej wybranki swego serca. Odpowiednikiem tych zabaw były kobiece wróżby w dniu św. Andrzeja, które do dziś nie zostały zapomniane.

Romantyczna historia Katarzynek
Miłosne historie i nadzieje towarzyszyły nie tylko obchodom dnia św. Katarzyny. To także jeden z motywów pięknych legend dotyczących powstania najbardziej rozpoznawalnego kształtu piernika, Katarzynki. Zgodnie z jedną z nich, piernik ten wymyślił młody, skromny czeladnik, zakochany w pięknej Katarzynie, córce swojego mistrza piernikarskiego. Ten jednak nie wyobrażał sobie, by jego piękna córka mogła wyjść za mąż za ubogiego chłopca. W zyskaniu przychylności mistrza nie pomogła tym bardziej młodemu Bogumiłowi „piernikowa wpadka” w tak ważnym momencie, jakim była wizyta króla w Toruniu. Zadaniem czeladnika było wypieczenie okazjonalnego piernika, który monarcha miał otrzymać w prezencie. Ze specjalnie przygotowanego ciasta wykonał dwa serca, ułożył je naprzeciw siebie i połączył dwoma kółkami, które miały symbolizować dwie obrączki. Jednak pierniki te pod wpływem ciepła połączyły się ze sobą, tworząc niespotykany dotychczas kształt. Gdy tuż przed przyjazdem króla do miasta o porażce dowiedział się mistrz piernikarski, Bogumił w myślach żegnał się już nie tylko z pracą, ale i ukochaną Katarzyną. Z braku czasu na wypiek nowej piernikowej formy, król otrzymał zagadkowy podarunek. Aby uratować cały zakład i honor pracodawcy, Bogumił postanowił wytłumaczyć władcy, że kształt piernika miał symbolizować dwa zakochane serca połączone ze sobą obrączkami, a wypiekając ciasto myślał o ukochanej Katarzynie. Król wysłuchał opowieści Bogumiła w milczeniu i natychmiast zwrócił się do stojącego obok mistrza z prośbą, by zezwolił na ślub córki z młodym czeladnikiem. Król nadał też Bogumiłowi tytuł piernikarskiego Mistrza i obdarował go złotymi dukatami. Na koniec poprosił toruńskich piekarzy, by pierniki w kształcie uformowanym przez Bogumiła regularnie wypiekano i nazwano „katarzynkami” na pamiątkę miłości tych dwojga .

***
Katarzynka 12-miesięcy – edycja limitowana
• Z ciasta leżakującego rok.
• Wypieczona według tradycyjnej receptury.
• Wypieczona w limitowanej liczbie – dostępna w sprzedaży w ilości 6 000 dębowych skrzynek.
• Ręcznie pakowana w stylu retro.
• Dostępne w sprzedaży jedynie w sklepach firmowych FC Kopernik oraz www.piernikowysklep.pl.

Kontakt:
Emilia Klepacka
PR Manager
ATW Communications
tel.: 533 044 424, (22) 851 00 21
e-mail: emilia.klepacka@atwcom.pl

[1] Rocznik Toruński, Tom 39, rok 2012, P. Bobecka „Pierniki toruńskie w historii i w podaniach lokalnych”. 

Podobne artykuły

W górę